Czyste Powietrze 2025 – szansa czy rozczarowanie?
Nowa odsłona programu Czyste Powietrze, która wystartowała 31 marca 2025 r., miała być przełomem. Szybsze procedury, stabilne finansowanie, lepsza kontrola i większe bezpieczeństwo dla beneficjentów. W teorii – wszystko wyglądało świetnie. W praktyce jednak wielu właścicieli domów i firm wykonawczych przekonało się, że rzeczywistość jest znacznie trudniejsza.
Opóźnienia w wypłatach – problem stary i nowy
Największym zarzutem wobec programu są opóźnienia w wypłatach dotacji. I nie chodzi tylko o nową edycję – zaległości ciągną się jeszcze z poprzednich odsłon Programu. Firmy realizujące prace często muszą czekać miesiącami na pieniądze, a beneficjenci, którzy sfinansowali inwestycję z własnej kieszeni, mają związane ręce. Oficjalnie terminy rozpatrywania wniosków są według funduszu „instrukcyjne”, czyli elastyczne. Szkoda, że w drugą stronę – wobec beneficjentów – ta zasada nie działa.
Zbyt wysokie wymagania
Kolejny problem to wyśrubowane kryteria energetyczne. Wymiana samych okien przy wymianie pieca często nie wystarczy, by osiągnąć wymagany spadek zapotrzebowania na energię o 40%. Trzeba dołożyć ocieplenie ścian lub dachu albo inne kosztowne prace inwestycyjne. A nie każdy ma środki, by pozwolić sobie na pełną modernizację. W efekcie wielu potencjalnych uczestników programu od razu rezygnuje.
Audyt przed wnioskiem
Nowa wersja programu wymaga, aby audyt energetyczny był wykonany już przed złożeniem wniosku o dotację. To oznacza, że zanim beneficjent dowie się, czy w ogóle dostanie wsparcie, musi wydać kilkaset złotych z własnej kieszeni. Rozsądniej byłoby najpierw wstępnie zatwierdzić wniosek, a dopiero później żądać audytu. Dziś wielu ludzi czuje, że gra w ciemno.
Operatorzy – dobra idea, trudna praktyka
Nowym elementem programu są operatorzy, którzy mają prowadzić beneficjentów krok po kroku. Niestety, nie wszystkie gminy podpisały umowy z funduszem, więc w wielu miejscach dostęp do operatorów jest utrudniony. W niektórych województwach trzeba czekać tygodniami na umówienie spotkania, a formalności zamiast uprościć się – wydłużają.
Szybsze decyzje, wolniejsze pieniądze
Na plus trzeba zapisać, że decyzje o przyznaniu dotacji faktycznie zapadają szybciej niż wcześniej. Niestety, gorzej jest z ich realizacją – podpisane dyspozycje o wypłatę zaliczki, czy wnioski o płatność już zrealizowanych inwestycji stoją w kolejce i czekają dłużej, niż obiecywano. A czas działa na niekorzyść szczególnie tych, którzy czekają na montaż nowego źródła ciepła tuż przed zimą.
Szansa czy rozczarowanie?
Czyste Powietrze w nowej odsłonie miało ułatwiać życie, a na razie przynosi sporo rozczarowań: długie kolejki, trudne wymogi, biurokrację i opóźnienia w wypłatach. Program bez wątpienia ma potencjał, ale w obecnym kształcie nie jest tak dostępny i przyjazny, jak zakładano.
Warto jednak podkreślić, że dobrze przygotowany audyt i komplet dokumentów zwiększają szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku.
Dlatego ENERLADY:
✔️ sporządza audyty energetyczne w oparciu o wizje lokalną, sporządzone obmiary i kosztorysy inwestorskie;
✔️ sporządza świadectwa charakterystyki energetycznej na podstawie rzetelnych danych, potwierdzonych i zbadanych informacji;
✔️ pomaga w przygotowaniu, składaniu i rozliczaniu wniosków o dofinansowanie.
Jeśli myślisz o skorzystaniu z programu – skontaktuj się z nami. Pomogę Ci przejść przez cały proces bez zbędnych nerwów.







